STRONA GŁÓWNA | ZDJĘCIA | LINKI | KONTAKT    
Menu
» Zdjęcia
» Różne
» Linki
» Do pobrania
» Zapisy - wyjazdy
» Turystyka
» Piotrków Tryb.


» Duszpasterz
» Słownik Liturgiczny
» Części Mszy św.
» Jan Paweł II
» Kontakt
» Archiwum


» strona główna


Obozy letnie w Korzybiu

Oferty wyjazdów dla dzieci i młodzieży podczas wakacji dotyczą niemal całego świata. Nie każdy jednak może sobie pozwolić na zagraniczne wycieczki, a wielu młodych ludzi chce i woli spędzać wakacje w Polsce. Bo warto najpierw poznać własny kraj, który ma tyle wspaniałych miejsc do wypoczynku i wiele atrakcji.

Jak jednak wyjaśnić coroczne wyjazdy w te same miejsca - choćby te wymienione w tytule ? Problem jest wieloaspektowy, ale to, co jest najważniejsze - przyciąga pewien klimat, znajome osoby z którymi można się spotkać, razem spędzać czas, modlić się, śpiewać, tańczyć, pływać, a nawet "rozrabiać" itp., itd. Jeżeli uczestnicy są z różnych miast, środowisk - to wszystko sprzyja ubogaceniu.

W czasie wakacji, przy naszej parafii organizowane były 3 turnusy obozów w Korzybiu k. Słupska. O. Grzegorz Nogal ze Szczecina zaprosił chętnych ze służby liturgicznej na obóz do Świętej Lipki.

Kilka zdań o obozach w Korzybiu. Znacznie wzrosła liczba uczestników z Warszawy. Na 100 uczestników pierwszego turnusu - 40 osób było z Warszawy. Pozostali ze Szczecina, Piotrkowa Trybunalskiego i Czorsztyna. W drugim turnusie trochę przepełnionym - na 125 osób - prawie 80 osób było z Warszawy. Pozostali byli ze Szczecina i Czorsztyna. Turnus trzeci, dużo mniejszy, bo 55 osób, zdominowali szczecinianie. Pozostali uczestnicy byli z Warszawy, Piotrkowa Trybunalskiego i Gdańska.

Zwiększyła się w tym roku liczba ministrantów uczestniczących w obozach. Schola wraz z prowadzącą - Mariolą Mączyńską - była głównie na drugim turnusie. Mimo chłodnego lata (czerwiec, lipiec) przeżyliśmy wspaniale wakacje, a najlepszym lekarstwem przeciw przeziębieniom okazały się piesze wycieczki i pielgrzymki. Dużą wagę przywiązuje się do programu religijnego. Każdy turnus miał swojego prowadzącego rozważania i śpiewy. W tym roku padł rekord w dziedzinie teatralnej. Aktorzy z Krakowa i Łodzi prezentowali sztuki teatralne skierowane do dzieci, jak i do młodzieży. Ta współpraca trwa już od kilku lat. W czasie drugiego turnusu udało się przygotować pani Barbarze Sroce (mama jednego z ministrantów) przedstawienie z uczestnikami obozu, które wypadło wspaniale. Aplauz widowni, jak i sam odbiór i zachowanie jest godne uznania i pochwały. Ponieważ w wakacje lubimy się kąpać - to pobliskie jezioro pozwala spełniać takie pragnienia. Jednak największą frajdą był wyjazd nad morze - ale dokładnie do parku wodnego w Darłówku. Po takich mokrych i ciepłych atrakcjach mało było chętnych do kąpieli w zimnym morzu. Czynny wypoczynek, zapełniony czas sprawia, że brakowało (może poza małymi wyjątkami) "marudzenia" o telewizji czy komputerze. Trzeba dopowiedzieć, że wielu rodziców cieszyło się z tego, że nie było tam tych zdobyczy cywilizacyjnych, co więcej - niektórzy dlatego wysyłali na obóz swoje dziecko, aby odwykło ono od codziennego przesiadywania przed wirtualną rzeczywistością. Zakończenia obozów są najtrudniejsze, rozstania, pożegnania, krokodyle łzy, co jednak dobrze świadczy o atmosferze tych obozów. Nie ma wtedy czasu na porządne spakowanie się i jak każdego roku - pozostaje sporo rzeczy niczyich - o których uczestnicy przypominają sobie po powrocie do domu. Długo by jeszcze pisać o tych obozach, ale nie wszystko się da opisać. Jeśli byłby niedosyt - to zdjęcia niech więcej dopowiedzą, zarówno te zamieszczone w naszym piśmie, jak i te na stronie internetowej (www.ministranci.waw.pl).

Wybiegając w przyszłość chciałbym prosić, aby zgłaszać się na zapisy wcześniej, a nie pod koniec maja czy w czerwcu. Rezerwację przedziałów dokonuje się w pierwszej połowie maja i to wymusza wczesne planowanie ilości uczestników na turnusie. Kolejnym problemem - jaki należy brać pod uwagę - jest podział miejsc pomiędzy Warszawę, Szczecin, Piotrków Trybunalski, Czorsztyn i Gdańsk. Optymalna ilość - to 100 uczestników na turnusie i tego będę się trzymał. Wstępne (i niezobowiązujące) zapisy są po świętach wielkanocnych, do 10 maja. Kartki będą wyłożone w zakrystii kościoła - w części ministranckiej. Spotkania dla rodziców planowane są pod koniec maja i na początku czerwca. O. Stanisław Pacholik SJ

admin | 2007-11-27 18:48:14

Copyright by jedziemytuitam.pl